Ta witryna wykorzystuje pliki cookie, dowiedz się więcej Zgadzam się

Panel Degustacyjny numer 33

Panel Degustacyjny Klubu nasze-wina.pl, sesja nr 33

 

Panel trzydziesty trzeci odbył się 21 października 2025 roku w wine barze Port Winoland, ul. Wrzesińska 4 w Porcie Praskim. Dziękujemy za gościnę i profesjonalne doradztwo.

Degustowali: Bożena Skibicka, Ewa Hutny, Agata Gebhardt, Jacek Mędrala, Magdalena Poklewska-Koziełł i Piotr Sobolewski.

Ocenialiśmy:

1.      Grauer Burgunder BIO Bauer Christoph, 2024

Szczep: Pinot Gris, kraj pochodzenia: Austria, region: Weinviertel, białe, wytrawne, zawartość alkoholu: 14,5 %

Piękne. Złote i połyskliwe. Fioletowa skórka Pinot Gris nadała mu lekko miedziany refleks. W październikowy wieczór miodowo mineralny zapach wprowadzał w stan błogości. Delikatne cytrusy i woda zaczerpnięta ze źródła płynącego przez dziką alpejską łąkę. Pachniało też gruszkami, orzechami włoskimi i skórką od chleba. W ustach tak dobre, że jakby nieprawdziwe. Łagodne, o umiarkowanej kwasowości. Dla niektórych może wydawać się zbyt słodkie. Idealne dla osób nie przepadających za winami z większą kwasowością. Krągłe i mięsiste. Czaruje urokiem. I tym bardzo przez nas lubianym goryczkowym finiszem. Mocno schłodzone, latem, będzie znakomitym aperitivem a jesienią i zimą sprawdzi się do białych mięs, risotto i makaronu.

 

Średnia ocen: 15

Cena: 69 zł

2.      L.A.Cetto Zinfandel, 2022

szczep: Zinfandel, kraj pochodzenia: Meksyk, region: Baja California, czerwone, wytrawne, zawartość alkoholu: 13,5 %

 

Czy ktoś z Państwa próbował wina z Meksyku? A Zinfandela? Przecież do Kalifornii jest tak niedaleko (względnie niedaleko). Nie mogliśmy się oprzeć. Wyglądało porządnie. Miało ładne nogi i było połyskliwe przy intensywnej fioletowej barwie. Pachniało niestety gorzej. Jednym buraczkami, innym lakierem do paznokci. Jednym słowem chemicznie i aptecznie. A smak – ktoś powiedział – jak się zatka kubki smakowe, to smakuje lepiej. W praktyce może być uzupełnieniem bardzo ostrych żeberek z grilla lub tortii z jalapeno. Tępe , gorzkie i smakuje byle jak. Nie odnaleźliśmy w nim smaku ani kalifornijskiego zinfandela ani apulijskiego primitivo.

 

Średnia ocen: 10

Cena: 55 zł

 

3.      Pinotage Aaldering, 2019

Szczep: Pinotage, Kraj pochodzenia: RPA, region: Stellenbosch, czerwone , wytrawne, zawartość alkoholu: 14,5%

 

Pinotage z RPA, który dojrzewał 20-24 miesiące w beczkach z dębu francuskiego nie mógł zawieść. Poraził już kolorem – ciemnoczerwonym, prawie czarnym i mrocznym jak otchłań piekielna. Wino otwierało się powoli. Jakby broniło swojego zapachu. Ale uwodziło czarną porzeczką, wędzoną śliwką, ziarnami kawy i żywicą dębową. A smak? To takie wino, któremu daje się 20 punktów. Z wielkim potencjałem na następne lata. Zbilansowana kwasowość daje mu długowieczność. Gęste, owocowe z czekoladowym posmakiem. Wyraźnie wyczuwalny alkohol nikomu nie przeszkadza. Mocarne, ale równocześnie wyrafinowane. Na wyjątkową okazję do dań z dziczyzny, dojrzewających serów i musu z gorzkiej czekolady. Nie dziwią liczne nagrody, które wino otrzymało.

 

Średnia ocen: 17

Cena: 155 zł

 

 

*20 to maksymalna ilość punktów jakie może otrzymać wino

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze

Zaloguj się aby skomentować ten tekst

Zaloguj się do serwisu aby obserwować aktywność innych użytkowników i odbierać od nich wiadomości.